Menu

Wystawieni Na Próbę

czyli o dwojgu ludzi, których dzieli 2500km

Walka z wiatrakami

wystawieninaprobe

DSC_03142

 Witajcie!

Dzisiaj chyba ponownie zanurzę się w starych, dobrych wspomnieniach, które jak na razie muszą mi wystarczyć, chociaż oczywiście nie będzie brakowało śmiechu z nami .

Chciałabym przywołać mój istnie chytry plan, z którego po dziś dzień się ze mnie śmieją :D

Więc, przed tegorocznymi wakacjami, chciałam wreszcie mieć spokój z obsługą hotelu, jak i również mieć trochę bliżej do pokoju M. bo z autopsji wiem, że po tym jak nas widzieli na recepcji razem, to ja miałam pokój w jednym końcu hotelu, a M. w zupełnie innym, chociaż pomiędzy nami multum wolnych pokoi!

Więc jak to ja, osoba myśląca nad wyraz, zapobiegliwa i szukająca przygód wymyśliłam, że jak tylko M. dostanie nr swojego pokoju to mi wyśle smsa, a w tym momencie jak nagadam, że byłam tutaj wcześniej i podam zbliżony numer pokoju i pochwale okolicę, prosząc o ponowne zakwaterowanie w tym obrębie .

Plan mógłby się wydawać genialny, no i PRAWIE tak było ...

M. dostał pokój po jego wyjściu z recepcji (oczywiście udając, że się nie znamy) dostaję smsa z nr 146, no to czuję przypływ energii i przystępuję do akcji "gatka szmatka + oczko " :D

Gawędzę sobie, śmiechy, bajka po postu aż w końcu "zwierzam" się recepcjoniście mówiąc, że byłam tutaj 2 lata temu (mały kit) w pokoju 130 i uwielbiałam ten spokój, wspaniały pokój ... na to mina jego, że chyba MI się coś pomyliło, bo tu nie ma pokoju 130 i musiałam być w jakimś innym hotelu :D Na to ja, że nie możliwe i wiem co mówię i gdzie bywam, niech sobie nawet sprawdzi! I tak od słowa do słowa, chyba z 5 razy mi to wybijał młotkiem, na to ja uparta, że przecież tu byłam!!! ;) Ja myślałam, że on nie rozumie, on chyba, że ja . No to w drodze pokoju przygotował jakiś "inny, dobry" pokój, bo widział, że się nie dogadamy .

A tu po chwili (ekhmm 15 minutowej ... ) dostaje wiadomość on M. "przepraszam, pomyliłem się nr pokoju to 1460", na to ja czerwona, jak burak ze wstydu, że wciskam facetowi głupoty . Po tym fakcie unikałam recepcji, a jak on tam pracował to się zasłaniałam M. :D

Jak wszystkim opowiedziałam nasz cudowny plan, to wszyscy konali ze śmiechu z mojej pewności siebie i wmawianiu, no cóż, chociaż było się z czego (z kogo) pośmiać i mamy co wspominać :D

Do usłyszenia!

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • mala_egipcjankaa

    kiedys weszłam do pokoju mojego obecnego meza i chcieli go wywalic z hotelu :D zasady maja straszne, i tez mialam sytuacje ze zmienili mi pokoj, bo niby jakas pomylka.. jasne... :D Jak z Wasza wiza do Polski?

  • wystawieninaprobe

    @mala_egipcjankaaa
    Haha, no to widzę, że te "zasady" obowiązują wszystkich - niestety tylko Egipcjan i pary mieszane, również mieliśmy groźby, a ja jako uparta osobnicza nawet oddzielną reprymendę w postaci pogrożenia problemami w ambasadzie :D
    tak czy siak, nic sobie nigdy nie robimy tylko "jakoś" miej lub bardziej to obchodzimy, ale bez kwasów i działamy w kanałach ;)
    Niestety gdyby decyzja była pozytywna to dzisiaj odbierałabym M. z lotniska :(
    Jeśli jesteś zainteresowana dlaczego, odsyłam do wpisu: wystawieninaprobe.blox.pl/2016/12/Fatalne-zrzadzenie-losu.html
    Dziękuję za komentarz i troskę :)

  • Gość: [wystawieninaprobe] *.dynamic.chello.pl

    @mala_egipcjankaaa
    Haha, no to widzę, że te "zasady" obowiązują wszystkich - niestety tylko Egipcjan i pary mieszane, również mieliśmy groźby, a ja jako uparta osobnicza nawet oddzielną reprymendę w postaci pogrożenia problemami w ambasadzie :D
    tak czy siak, nic sobie nigdy nie robimy tylko "jakoś" miej lub bardziej to obchodzimy, ale bez kwasów i działamy w kanałach ;)
    Niestety gdyby decyzja była pozytywna to dzisiaj odbierałabym M. z lotniska :(
    Jeśli jesteś zainteresowana dlaczego, odsyłam do wpisu: wystawieninaprobe.blox.pl/2016/12/Fatalne-zrzadzenie-losu.html
    Dziękuję za komentarz i troskę :)

© Wystawieni Na Próbę
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci